ANT-EPIRRHEMA
wygłasza Choregos drugiego półchóru
Nieraz miasto doznawało siła złego z tych dwu stron:Są obywatele prawi, ale za to złych jak wron!Jest moneta stara, dobra, ale jest i nowych norm,My już groszy staroświeckich, szczerosrebrnych, pięknych form– I w Helladzie, i w Barbarów kraju pewny był ich dźwięk —My tych groszy już nie chcemy! Lecz jest za to nowa miedź,Bita wczoraj i przedwczoraj! Stempel na niej zżarła śniedź!Ludzi zacnych i rozsądnych, pięknych dusz i pięknych ciał,Miłujących dzielność, sztukę, chór, muzyki święty szał,W błoto tłoczym, a podnosim tych miedzianych z kału dna,Obcych, nędznych i bezczelnych! Każdy z nich do zguby pcha.Dawniej miasto ni na żertwy164 nie chciałoby takich szuj!Lecz się teraz z nich otrząście, dzielnych bierzcie wy na bój!Wszystko jedno, czy zwyciężą, czyli165 pójdą w morską głąb:Mędrzec mówi: Masz się wieszać, upatrz sobie piękny dąb!
Страницаиз30
СкороКнижный режим